dania z mięsem

czwartek, 25 kwietnia 2013

Jak mam ochotę na makaron, a mam ją dość często, to wybieram wtedy takie danie, które smak i fakturę makaronu podkreśla, a nie zabija go masą dodatków. Lubię, żeby był delikatnie obklejony sosem a nie zalany gęstą breją. Carbonara taka jest - nie nachalna w smaku, delikatna, śmietankowa, kleista i idealnie przywierająca do makaronu.

Składniki (na 2 osoby):

2/3 paczki makaronu spaghetti

30 dag boczku wędzonego

małą cebula

3 ząbki czosnku

łyżka oleju

małe opakowanie śmietanki 30%

2 żółtka

sól, pieprz, tymianek

Przygotowanie:

Wstawić wodę na makaron, oczywiście osoloną. Cebulkę pokroić w kostkę i zeszklić na oleju, dodać pokrojony w kostkę boczek i czekać aż się zrumieni i lekko wytopi. Na koniec dodać roztarty czosnek. Całość zalać połową śmietanki, obficie popieprzyć i dodać tymianek. Dusić około 5 minut. W tym czasie ugotować makaron koniecznie al dente wg wskazówek na opakowaniu. Makaron odcedzić i przełożyć na patelnię z sosem. Resztę śmietanki rozbełtać z żółtkami i przelać na makaron, dokładnie wymieszać. Gotowe.

 Pyszny obiad!

niedziela, 14 kwietnia 2013

Taka mi ochota ostatnio przyszła na polędwiczkę, że musiałam coś z tym zrobić. Zastanowiłam się nad ulubionymi dodatkami i wyszło mi, że powinnam ją owinąć w ciasto francuskie i posmarować jakimś "pleśniakiem". Oliwki dołączyły w trakcie przygotowań i upiększyły danie.  Wymarzony obiad na niedzielę, oczywiście nie wymaga spędzania długich godzin w kuchni. Myślę, że to dość elegancka propozycja i ze spokojnym sumieniem można ją podać gościom - nawet tym wybrednym. Ładnie się prezentuje i jest pyszne, bo mięso jest niesamowicie miękkie a ciasto  chrupiące, smak delikatnego mięsa zaostrza gorgonzola. Do dzieła!

 

Składniki:

polędwiczka wieprzowa (około 70 dag)

ciasto francuskie

2 łyżki gorgonzoli ( z Biedronki)

około 15 czarnych oliwek

sól i pieprz

3 łyżki oleju

mleko lub żółtko do posmarowania ciasta

Przygotowanie:

Polędwiczkę oczyścić i rozkroić wzdłuż, ale nie do końca, tak aby powstał jak największy płat mięsa, który dodatkowo można rozbić dłonią. Gorgonzolę rozsmarować równo po jednej stronie mięsa, popieprzyć. Na jednym końcu płata ułożyć rząd oliwek, jedna za drugą i rozpoczynając od tego brzegu zwinąć mięso w rulon. Spiąć roladę wykałaczkami lub patyczkami do szaszłyków. Na patelni rozgrzać olej i smażyć polędwicę ze wszystkich stron po kilka minut, alby lekko złapała rumiany kolor. Po zdjęciu z patelni mięso solimy i obsypujemy pieprzem po czym odstawiamy na 30 minut do ostygnięcia.

Kiedy polędwica będzie zimna usuwamy z niej wykałaczki i układamy na płacie ciasta francuskiego. Owijamy mięso, nadmiar ciasta z końców odcinamy. Z resztek robimy dekorację i smarujemy wierzch żółtkiem bądź mlekiem.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i wstawiamy pieczeń na około 25 minut do piekarnika. Będzie gotowa, gdy ciasto zrobi się mocno rumiane.

Uwaga:

1. mięsa nie solimy przed usmażeniem bo zrobi się twarde;

2. polędwicy nie rozbijajmy tłuczkiem, jedynie dłonią, żeby jej nie uszkodzić.

 

SMACZNEGO!

Czas na ciasto francuskie

poniedziałek, 25 marca 2013

Trochę się bałam tego eksperymentu, bo planowałam zrobić kurczaka w piwie i miodzie, ale piwo w jakiś magiczny sposób wywędrowało z lodówki, no i pozostała coca-cola. Poszperałam w sieci, poczytałam i zmajstrowałam kurczaka w coli. Niespodziewanie pysznie to wyszło. Koleżanki się bały, że niczym rdzę cola rozpuści kurczaka i nic z niego nie zostanie, ale tak się nie stało :) Z napoju powstała fantastyczna glazura, która oblepiła mięso, nadała mu soczystości i słodyczy. Sos sojowy, sos chili i czosnek zaostrzyły potrawę i wszystkie smaki idealnie się zgrały. Przygotowując dodatki trzeba wziąć pod uwagę, że kurczak naprawdę jest słodkawy - z mdłymi ziemniakami czy ryżem nie będzie smaczny. Proponuję lekką i kwaskową sałatę :) 

Składniki:

3 udka z kurczaka

szklanka coca-coli

1/3 szklanki sosu sojowego

3 łyżki sosu chili słodko-pikantnego

4 ząbki czosnku

łyżka słodkiej czerwonej papryki mielonej

sól i pieprz

3 łyżki oleju

Przygotowanie:

Udka umyć, pokroić na dwie części (pałeczka i podudzie) i osuszyć ręcznikiem papierowym. Na dużej patelni rozgrzać olej i smażyć na nim kurczaka na złoto z obu stron. Czosnek drobniutko pokroić lub przecisnąć przez praskę, dodać do kurczaka i po chwili wlać na patelnię coca-colę zmieszaną z sosem sojowym i sosem chili, oprószyć papryką. Dusić całość bez pokrywki do momentu aż sos na patelni zgęstnieje i zrobi się lepki. Sprawdzić smak sosu i doprawić do smaku pieprzem i solą. Zmniejszyć płomień i jeszcze chwilę dusić całość uważając, aby sos nie zaczął się przypalać. Gotowe :)

 

Satysfakcja gwarantowana :) Mój mąż się zachwycił.



wtorek, 05 marca 2013

Moja dzisiejsza propozycja to banalnie łatwe do zrobienia kotleciki. Piersi z kury są przysmakiem mojego męża, więc szukam ciągle nowych sposobów na ich podanie. Tym razem przyrządziłam je w formie kotlecików z nutą smaku gyrosa. To bardzo ekonomiczna potrawa. Z podanych proporcji wychodzi około 10 kotlecików.

Składniki:

podwójna pierś z kury

2 jaja

4 łyżki majonezu

4 łyżki mąki pszennej

łyżeczka przyprawy gyros/kebab

sól

olej do smażenia

Przygotowanie:

Kurczaka pokroić w bardzo drobniutką kosteczkę, zasypać przyprawą gyros i odstawić na pół godziny. W misce roztrzepać jajka z majonezem, wymieszać z kurczakiem oraz mąką. Dosolić do smaku. Kotleciki smażyć do zrumienienia na średnim ogniu.

Jedzcie ze smakiem!

niedziela, 10 lutego 2013

 

Przepis na klopsiki drobiowe z sosem pieczarkowym już zamieszczałam na blogu, ale ponieważ dzisiaj znów je przygotowałam i troszkę uszlachetniłam sos, postanowiłam zaprezentować Wam tą wersję. Dodatek suszonych borowików spowodował, że danie zyskało na aromacie i smaku.

 

 

KLOPSY

Składniki:

3 pojedyncze piersi z kury

ząbek czosnku

pół pęczka szczypiorku

sól i pieprz

4 łyżki oleju

Przygotowanie:

Mięso, czosnek, i szczypiorek razem z przyprawami zmielić w malakserze, lub mięso w maszynce do mięsa, a czosnek i szczypiorek drobniutko poszatkować. Masę należy dobrze wymieszać, najlepiej dłonią.

Do lepienia klopsików należy posmarować umyte ręce olejem. Formować kulki wielkości jaja.

Smażyć na złoto z obu stron. Usmażone zdjąć z patelni, która zaraz posłuży do przygotowania sosu.

SOS GRZYBOWY

Składniki:

30 dag pieczarek

garść suszonych grzybów

1 mała cebula

pół pęczka pietruszki

200 ml śmietany 18%

łyżka oleju

sól i pieprz

Przygotowanie:

Grzyby suszone moczyć w połowie szklanki wody i gotować około 20 minut na bardzo wolnym ogniu. Pokrojoną w drobną kostkę cebulę zeszklić na oleju. Dodać do niej obrane i pokrojone pieczarki. Ugotowane grzyby wyjąć z wywaru i drobniutko poszatkować. Grzyby dorzucić do pieczarek, smażyć chwilę po czym zalać płynem, w którym się moczyły. Doprawić solą, pieprzem oraz posypać pietruszką i dusić około 5 minut. Zalać wszystko śmietaną i mieszając doprowadzić do wrzenia

W sosie zanurzyć klopsy i pozostawić na ogniu na około 5 minut.

Ja podaje najczęściej takie klopsy z ryżem ugotowanym w kurkumie.

 

Hit na moim stole, polecam !



sobota, 09 lutego 2013

Dzisiaj propozycja stricte obiadowa, może przyda się Wam na niedzielę. Żeberka wieprzowe bardzo lubię, na różne sposoby, mój mąż niekoniecznie, ale wersja z musztardą przypadła mu do gustu. Serowe kluseczki są błyskawiczne w przygotowaniu, bardzo lekkie i idealnie pasują do sosu. U nas dodatkiem do tych pyszności było jeszcze puree z groszku zielonego. Mniam!

Żeberka w musztardzie

Składniki:

1 kg żeberek wieprzowych

6 łyżek musztardy - ja użyłam stołowej

litr bulionu mięsnego

1 cebula

2 łyżki oleju

2 łyżki mąki

2 listki laurowe

łyżka kulek gorczycy

4 kulki ziela angielskiego

sól i pieprz

Przygotowanie:

Żeberka pokroić w kawałki. Marynować przez 2 -3 h w oleju, 3 łyżkach musztardy, gorczycy oraz pieprzu. Po tym czasie żeberka obsmażyć z obu stron na patelni - powinny się mocno przypiec. Na koniec smażenia dorzucić pokrojoną w duże kawałki cebulę, poczekać aż się zeszkli i podlać całość bulionem, tak aby żeberka były całe zanurzone. Dodać liść laurowy, ziele angielskie , resztę musztardy oraz sól. Dusić około 1,5 godziny na małym ogniu, pod przykryciem. Po tym czasie mięso powinno być miękkie, ale najlepiej sprawdzić. Mięso przełożyć na talerz a sos przecedzić przez sito i wlać ponownie na patelnię. Zagotować i zagęścić mąką - ja wsypuje ją bezpośrednio do sosu i rózgą roztrzepuję dokładnie. Żeberka dodać do sosu.

Kluseczki z serem

Składniki:

1 serek twarogowy np. Bieluch

5 czubatych łyżek mąki

1 jajo

sól

Przygotowanie:

Zagotować wodę z solą. W miseczce połączyć serek z jajem, najlepiej widelcem. Dodawać powoli mąkę i ciągle mieszać do powstania gładkiej masy. Kluseczki formować łyżką i wrzucać ostrożnie na wrzącą wodę. Kiedy kluseczki wypłyną na wierzch należny je natychmiast wyjąć i podawać polane sosem.

Życzę smacznego.

sobota, 02 lutego 2013

Kuchnię meksykańską znam słabo, właściwie tylko z telewizji i z dań, które serwuje chorzowska restauracja "Kartel" (szczerze polecam). Podpatrzyłam ostatnio kilka pomysłów, zmodyfikowałam dla własnych potrzeb i w efekcie powstały bardzo smaczne, chrupiące, sycące, pikantne trójkąty szumnie nazwane quesadilla :) Jedliśmy je dzisiaj na obiad i myślę, że będę je przygotowywać częściej.

Składniki:

4 duże tortille

30 dag mielonego mięsa - my lubimy z indyka

puszka czerwonej fasoli

1 cebula

3 ząbki czosnku

2 łyżeczki koncentratu pomidorowego

3 łyżki oleju 

1 łyżeczka suszonego tymianku

papryczka chili lub chili sproszkowane ( nie podaję ilości, bo wszystko zależy od Waszego gustu w kwestii ostrości potraw, zachęcam natomiast do dodania odrobiny więcej chili niż zwykle)

sól

Przygotowanie:

Pokrojone w kosteczkę cebulę i czosnek wrzucamy na rozgrzany olej, czekamy aż się zeszklą i dodajemy do nich mięso mielone.  Smażymy całość aż mięso się zrumieni. Następnie dodajemy kolejno: koncentrat pomidorowy, tymianek, chili, sól a na koniec odcedzoną z zalewy czerwona fasolę. Przykrywamy farsz i dusimy około 10 minut. Odstawiamy, aby wystygł.

Dużą patelnię mocno rozgrzewamy i podpiekamy na niej tortillę - trwa to około pół minuty. Przewracamy placek na drugą stronę i na jego połowie, rozprowadzamy mięso. Składamy na pół, dociskamy placek do farszu i po chwili możemy ściągnąć go z patelni i pokroić na 3 trójkąty.

Ja podałam quesadille z guacamole - strasznie trudne nazwy :))

Życzę smacznego.

czwartek, 24 stycznia 2013

Ziemniaki i warzywa korzenne nie są uważane za jakiś przysmak. Wiadomo, że potrafią być pyszne, ale pieczonki - składające się z tych właśnie produktów - są po prostu kultowe !  Ta potrawa wywodzi się z okolic, z których i ja pochodzę czyli z okolic Zawiercia, Jury Krakowsko - częstochowskiej, Myszkowa :)

Każda impreza na powietrzu "kręciła się" wokół tego dania. Na hasło: PIECZONKI zawsze łatwo było zebrać towarzystwo do zabawy i konsumpcji tychże. Potrzebne było tylko miejsce do rozpalenia ogniska, żeliwny garnek ( najlepiej jak największy ), wspomniane warzywa i wędliny oraz coś do popicia. Najczęściej było to kwaśne mleko z towarzyszeniem napoi wysokoprocentowych.

Role były jasno podzielone. Płeć żeńska myła, obierała, kroiła warzywa i wędliny, płeć męska zajmowała się rozpalaniem ogniska i pilnowaniem już piekących się ziemniaków. Pamiętam jak nad wielkimi miednicami ( produkcji M.F.N.E. ) siedziałyśmy z koleżankami, mamami, babciami, ciociami i dzielnie przerabiałyśmy tony warzyw świetnie się przy tym bawiąc i plotkując oczywiście. Przygotowane warzywa układałyśmy warstwami w kociołku, przyprawiając je solą i pieprzem aż po brzeg, na górę układaliśmy tłustsze części boczku, słoninę, trochę smalcu. Mój pradziadek miał w zwyczaju poświęcać jednego z wyhodowanych przez siebie królików na ta okazję. Spoczywały więc kawałki królika na samej górze gara i dostarczały cudownego smaku całości. Przykrywało się całość wielkimi liśćmi kapusty, które chyba miały uszczelnić garnek i pokrywkę. Niekiedy za pokrywkę służyło tgz. "rozie" czyli wycięty szpadlem kawałek trawnika (brzmi to dość śmiesznie :)) wysokości około 20 cm a wielkością ciut przewyższające średnicę kociołka. Wszystko po to, aby z garnka nie uciekała para, bo w tej parze właśnie dusiły się ziemniaki i cała reszta.

Dla zainteresowanych przygotowaniem pieczonek na dworze, w wersji oryginalnej, polecam artykuł Panów Ormiana i Przepióra pt. "Prażonki (Pieczonki) – potrawa regionalna".

Jestem wielką fanką pieczonek, ale ponieważ aktualnie okazji do ich przygotowania na zewnątrz jest mało, to w mojej rodzinie przygotowuje się od lat ich domową wersję – nie ma co się oszukiwać – znacznie uboższą w aromaty, smaki i bez tej cudownej, biesiadnej otoczki. Mimo to polecam szczególnie tym, którzy nigdy ich nie próbowali. I błagam nie zniechęcajcie się tym niechlujnym wyglądem potrawy, bo taka jej uroda – niby nic na pierwszy rzut oka, ale jak ją poznać, można się zakochać!

 

Składniki:

2 kg ziemniaków

2 marchewki

2 buraki

duża cebula

0,5 kg kiełbasy

30 dag boczku (tłustego)

2 łyżki smalcu lub margaryny

sól i pieprz

Przygotowanie:

Warzywa trzeba obrać i umyć. Ziemniaki pokroić na 4 części, buraki w cienkie plastry, podobnie marchewkę i cebulę. Kiełbasę i boczek również kroimy w plastry. Układamy warstwami: ziemniaki, sól i pieprz, marchew, buraki, wędlinę, cebulę i od nowa ziemniaki itd. Dobrze, żeby na górze były ziemniaki a na ziemniakach tłuszcz ( smalec lub margaryna) lub/i  tłuste części wędlin. Garnek powinien być pełen. Szczelnie przykrywamy go folią aluminiową, a na folii kładziemy pokrywkę. Ziemniaki stawiamy na średni palnik i pieczemy około 10 minut na dużym ogniu, potem zmniejszamy go i dusimy kolejne 30 minut. Pod żadnym pozorem nie odsłaniamy folii i nie zaglądamy do środka. Para nie może uciekać z garnka. Po 40 minutach bardzo ostrożnie ( można się poparzyć parą ! ) usuwamy pokrywkę i folię. Mieszamy całość i nakładamy na talerze. Podajemy z kwaśnym mlekiem lub maślanką.

 

SMACZNEGO !

 
1 , 2
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
copyright Dorota Rosner

Tworzone na tym blogu zdjęcia oraz przepisy kulinarne są mojego autorstwa i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie wpisów bez mojej zgody jest naruszeniem art.17 oraz art.23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

kontakt: rosner.dorota@gmail.com