wypieki

sobota, 04 maja 2013

Resztki mąki pszennej jakie posiadałam wykorzystałam dziś rano do naleśników. Uchowała się jedynie krupczatka. Po południu przyszła ochota na coś słodkiego. Szybciutko znalazłam przepis na ciasto, do którego zwykłej mąki się nie dodaje. To murzynek według przepisu z bloga Piernikowa chata. Rzeczywiście jest łatwy do wykonania i się udaje, więc receptura jak najbardziej trafiona. Dla urozmaicenia dodałam migdały i aromat migdałowy. Podkręciłam też jego "czekoladowość" kilkoma kostkami gorzkiej, 85% czekolady.

Składniki:

1 kostka margaryny

1,5 szklanki cukru

3/4 szklanki wody

4 łyżki ciemnego kakao

4 całe jajka

2 szklanki mąki krupczatki

1 łyżka stołowa proszku do pieczenia

10 kropel aromatu migdałowego

5 kostek gorzkiej czekolady

100 gram płatków migdałowych

 

Przygotowanie:

Margarynę, cukier, wodę, kakao i czekoladę włożyć do garnka i podgrzewać, aż margaryna się rozpuści. Odlać pół szklanki. Resztę pozostawić do ostygnięcia.

Do chłodnej masy dodać mąkę, proszek, aromat i po jednym jajku ciągle mieszając. Na koniec wrzucić większość podprażonych płatków migdałowych.

Piec 40 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni. Najlepiej sprawdzić patyczkiem czy w środku nie jest surowe. Ciasto wyjąć, ponakłuwać i jeszcze ciepłe polać odstawioną polewą i udekorować pozostałymi płatkami migdałowymi.
Smacznego!


sobota, 06 kwietnia 2013

Gdyby ktoś nie widział co zrobić z resztkami wędlin, serów, warzyw ze świątecznych zapasów to ja proponuję upiec muffinki :) Z tego przepisu błyskawicznie upieczecie 12 puchatych, wilgotnych i bardzo konkretnych babeczek. Najlepiej smakują świeżutkie, zaraz po ostygnięciu. Na pewno zadowolą każdego funa pizzy i tego typu wypieków. 

Proponuję podawać je wyjęte z papilotek, lub piec w silikonowych foremkach, ponieważ ciasto jest dosyć tłuste i niestety papilotki wyglądają na tych muffinach mało apetycznie.

Składniki:

2 szklanki mąki

łyżeczka proszku do pieczenia

łyżeczka sody oczyszczonej

szczypta soli

200 gram jogurtu greckiego

pół szklanki oleju

2 roztrzepane jajka

Dodatki dowolne, u mnie były:

5 plasterków szynki

pół czerwonej papryki

szczypiorek

50 gram sera pleśniowego

50 gram sera mozzarella

oragano, pieprz

pestki z dyni i siemię lniane do dekoracji

Wszystkie dodatki pokroić w drobna kostkę. W misce wymieszać suche składniki a w drugim naczyniu mokre. Połączyć suche z mokrymi, delikatnie połączyć. Dodać szynkę, sery, warzywa, przyprawy i ponownie lekko wymieszać. Napełnić papilotki do całej ich wysokości i posypać z wierzchu pestkami z dyni i siemieniem.  Piec 25 minut w nagrzanym do temperatury 190 stopni piekarniku.

 

Smacznego.

sobota, 23 marca 2013

Bardzo lubię to czekoladowe ciasto, bo jest proste w wykonaniu, szybkie, smakowite i czekoladowe :) Piekłam je kilka razy wprost z przepisu na Murzynka z wiśniami z Mojewypieki.com . Zawsze się udaje, więc nie zmieniam przepisu ani trochę. Jedynie polewę dzisiaj zrobiłam trochę inną bo z dodatkiem Baileysa. 

 

Polewa

Składniki:

tabliczka gorzkiej czekolady

50 ml Baileysa

Przygotowanie:

Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej i dodać likier. Połączyć składniki. Wylać na ciasto i delikatnie rozsmarować.

 Smacznej i słodkiej niedzieli :)

niedziela, 10 marca 2013

Wczoraj upiekłam takie zwyczajne ciasto jogurtowe. Zwyczajne, ale wspaniałe jako dodatek do kawy czy herbaty na niedzielny podwieczorek. Placek jest tak prosty w wykonaniu, że już prostszy być nie może. Pięknie rośnie, jest wilgotne, mięciutkie, lekkie. Brzoskwinie świetnie do niego pasują, ale można je zastąpić jabłkami czy gruszkami. Zachęcam do wypróbowania tego przepisu. Jestem pewna, że będziecie usatysfakcjonowani :)

Składniki:

200 gram jogurtu greckiego

4 kubki mąki (takie jak po jogurcie)

200 gram cukru

pół szklanki oleju

3 jaja

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżeczki cukru wanilinowego

puszka brzoskwiń

cukier puder do posypania

Przygotowanie:

Mąkę wymieszać z cukrem, proszkiem do pieczenia, cukrem wanilinowym - najlepiej w dużej misce. Wbić jaja, wlać jogurt i olej. Wymieszać wszystko łyżką na gładką masę. Masę wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia ( ja użyłam kwadratowej blaszki o boku 20 cm ). Na wierzch poukładać pokrojone w ósemki cząstki brzoskwiń. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni z termoobiegiem, na około 35 minut. Pod koniec pieczenia sprawdzić patyczkiem czy ciasto na pewno jest upieczone w środku. Po ostudzeniu posypać placek cukrem pudrem.

Smacznego !!!



sobota, 02 marca 2013

Bardzo mile mnie zaskoczyło to ciasto, bo zasadniczo smakoszem bananów nie jestem. Lubię czasem chrupnąć takiego zielonego, cierpkiego jeszcze bananka, ale na dojrzałe i przejrzałe patrzę z obrzydzeniem. Ostało mi się takich kilka i nie bardzo wiedziałam co z nimi począć, ale poszperałam na blogach i znalazłam na White Plate przepis na chlebek bananowy Sophie Dahl. Szczególnie mi się spodobało, że przygotowania tego ciasta sprowadzają się do wymieszania składników czyli coś dla leniwców takich jak ja.

Jedyna modyfikacja przepisu jakiej dokonałam to zastąpienie cukru brązowego 100 gramami zwykłego cukru i 2 łyżkami miodu gryczanego. Czas pieczenia musiałam wydłużyć o jakieś 10 minut, bo ciasto po godzinie było jeszcze lekko surowe w środku (sprawdzałam patyczkiem).

Chlebek bananowy smakuje niesamowicie. Jest naprawdę przepełniony smakiem i aromatem bananów, ma lekko zakalcowatą konsystencję, ale za to fantastyczne, chrupiące brzegi. Najlepszy był oczywiście świeżo upieczony, jeszcze ciepły, ale na drugi dzień też nic mu nie brakowało.

I tak oto z brzydkich, czarnych bananów wyszła blaszka przyjemności.

Serdecznie polecam !

piątek, 08 lutego 2013

Znalazłam na blogu Natty's Kitchen prosty przepis na puszysty sernik i musiałam go wypróbować, z czego mój mąż jest wielce rad. Zachęcam do upieczenia, bo jego przygotowanie zajmuje na prawdę chwilę i nie wymaga bardziej skomplikowanych czynności niż ubijanie białek a efekt jest fantastyczny. Sernik jest śmietankowy, wilgotny, lekki i rozpływa się w ustach. Takie lubię najbardziej.

Ja dodałam do niego skórkę otartą z jednej pomarańczy oraz 10 dag rodzynek - na prośbę ślubnego :)

POLECAM !

niedziela, 03 lutego 2013

Tym razem nie podzielę się z Wami własnym przepisem. Za mało mam doświadczenia w pieczeniu aby kombinować. Chciałam zrobić coś smacznego, mało pracochłonnego i wybrałam rogaliki z blogu "Złośnicy w kuchni". Przepis się sprawdził, moje zdolności manualne mniej, co widać na załączonych zdjęciach. Kształt moich rogalików pozostawia wiele do życzenia, ale zapewniam, że smak rekompensuje to niedociągnięcie :) Zamiast konfitury różanej użyłam dżemu truskawkowego oraz powideł śliwkowych - bo to moje ulubione.

Jutro spakuję je do pudełeczka i zabiorę do pracy. Tam są szczególnie wyczekiwane :)

19:41, polperfekcyjna , wypieki
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 stycznia 2013

Dziś do kawy proponuję muffiny orzechowe. Pewnie każdemu jakieś bakalie zostały po świętach - warto je spożytkować.


Składniki:

250 g mąki

1 łyżka proszku do pieczenia

1 łyżeczka cynamonu

szczypta soli

80 g cukru

150 g orzechów ( ja miałam orzechy laskowe i migdały )

250 ml mleka

6 łyżek oleju

2 jajka

Polewa:

50 gram czekolady mlecznej

50 gram czekolady gorzkiej

5 łyżek śmietanki 30%

Przygotowanie:

Orzechy uprażyć na suchej patelni. Ostudzić. 100 gram orzechów zmielić w malakserze, 50 gram posiekać. Orzechy, cukier, mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i sól wymieszać w jednej misce, w drugiej rozbełtać widelcem jajka z olejem i mlekiem. Połączyć składniki z obu misek i wymieszać widelcem. Ciasto nałożyć do papilotek wyłożonych w blaszce na muffiny. Podana porcja wystarcza na 12 babeczek.

Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Piec muffiny 15 minut w 200 stopniach i kolejne 10 minut w 170 stopniach. Po wyjęciu blachy z pieca muffiny odstawić.

Kiedy muffiny ostygną podgrzewamy w rondelku śmietankę z połamaną czekoladą. W rozpuszczonej czekoladzie należy maczać muffiny, tak aby pokryła ich górną część.

 Teraz kawa, herbata i smacznego !

 
1 , 2
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
copyright Dorota Rosner

Tworzone na tym blogu zdjęcia oraz przepisy kulinarne są mojego autorstwa i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie wpisów bez mojej zgody jest naruszeniem art.17 oraz art.23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

kontakt: rosner.dorota@gmail.com