sobota, 09 lutego 2013

Bez zielonego, słodkiego groszku żyć nie umiem. Gdyby był dostępny świeży, w sklepach, kupowałabym ciągle i jadła na surowo. Najsmaczniejszy jest prosto z krzaczka zerwany, wydłubany własnoręcznie ze strąka - poezja po prostu! Muszę się jednak zadowolić wersja mrożoną (ten z puszki to już w ogóle nie przypomina smakiem zielonego groszku). Puree z groszku odkryłam kilka lat temu i regularnie się nim raczę, najczęściej podając je do obiadu, czasem zamiast surówki, czasem tylko z mięsem.

Składniki:

45 dag groszku mrożonego

łyżka masła

2 łyżki słodkiej śmietany (niekoniecznie)

sól i pieprz

Przygotowanie:

Groszek wrzucić do osolonego wrzątku i gotować około 10 minut. Odcedzić. Dodać masło, śmietanę i przyprawy a następnie zblendować dokładnie na gładziutką masę.

Gwarantuję satysfakcję !

piątek, 08 lutego 2013

Znalazłam na blogu Natty's Kitchen prosty przepis na puszysty sernik i musiałam go wypróbować, z czego mój mąż jest wielce rad. Zachęcam do upieczenia, bo jego przygotowanie zajmuje na prawdę chwilę i nie wymaga bardziej skomplikowanych czynności niż ubijanie białek a efekt jest fantastyczny. Sernik jest śmietankowy, wilgotny, lekki i rozpływa się w ustach. Takie lubię najbardziej.

Ja dodałam do niego skórkę otartą z jednej pomarańczy oraz 10 dag rodzynek - na prośbę ślubnego :)

POLECAM !

czwartek, 07 lutego 2013

Oo jaka jestem dumna z moich róż ! Koronkowa robota, ale efekt tak bardzo miły dla oka.

Składniki:

płat ciasta francuskiego

3 małe cukinie

sól i pieprz

masło do posmarowania blachy

Przygotowanie.

Ciasto francuskie odwinąć z papieru i ponownie zwinąć w rulon. Pokroić roladkę na 2 cm części. Cukinię pokroić na bardzo cienkie plasterki - ja pomogłam sobie obieraczką. Na rozwiniętym pasku ciasta francuskiego układać "na zakładkę" plasterki cukinii, posolić i popieprzyć a następnie powoli zwijać róże. Do pieczenia najlepiej użyć wysmarowanej masłem blaszki na muffinki ustawionej na najniższej półce piekarnika.

 

 

Róże piec tak jak podaje przepis na opakowaniu ciasta francuskiego, ale polecam sprawdzać często stan różyczek bo niestety plasterki cukinii będą się szybko przypiekać.

Takimi różami można udekorować stół na przyjęcie - będą cieszyły oko, a można podać je jako przystawkę.

wtorek, 05 lutego 2013

Dopadł mnie wirus. Skutek taki, że siedzę w domu, ale to jeszcze nie ten etap, żeby nie móc z łóżka wstać, więc ugotowałam mężowi szybką zupkę ogórkową. Lubimy taką bardzo. Jest bardzo lekka, pachnie świeżością, wiosną, latem, zieleninką, a do tego nie wymaga wiele zachodu. Tuńczyk pasuje do zielonych ogórków wyśmienicie, ale można go pominąć w zasadzie (podobnie jak sos rybny), jeśli się nie jest fanem ryb. Zupę podałam z grzankami bo tak mi najlepiej smakuje.

Składniki:

2 ogórki wężowe

1,5 litra bulionu drobiowego

puszka tuńczyka w sosie własnym

2 łyżki sosu rybnego

serek topiony ementaler (1 duży lub 2-3 trójkąciki)

pęczek szczypiorku

2 ząbki czosnku

sól i pieprz

Przygotowanie:

Ogórki obrać i zetrzeć na tarce do jarzyn. Bulion zagotować, dodać do niego zmiażdżony czosnek, ogórki i tuńczyka odciśniętego z zalewy oraz serek topiony. Gotować na bardzo małym ogniu około 15 minut. Często mieszać, aby serki się dokładnie rozpuściły. Na koniec przyprawić zupę sosem rybnym, solą, pieprzem i wrzucić drobniutko pokrojony szczypiorek.

 

Zachęcam do spróbowania :)

niedziela, 03 lutego 2013

Tym razem nie podzielę się z Wami własnym przepisem. Za mało mam doświadczenia w pieczeniu aby kombinować. Chciałam zrobić coś smacznego, mało pracochłonnego i wybrałam rogaliki z blogu "Złośnicy w kuchni". Przepis się sprawdził, moje zdolności manualne mniej, co widać na załączonych zdjęciach. Kształt moich rogalików pozostawia wiele do życzenia, ale zapewniam, że smak rekompensuje to niedociągnięcie :) Zamiast konfitury różanej użyłam dżemu truskawkowego oraz powideł śliwkowych - bo to moje ulubione.

Jutro spakuję je do pudełeczka i zabiorę do pracy. Tam są szczególnie wyczekiwane :)

19:41, polperfekcyjna , wypieki
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 lutego 2013

Guacamole to dip na bazie awokado. Kto nie lubi tego specyficznego, tłustawego, orzechowego owocu, ten zapewne nie polubi również takiego sosu. Ja awokado lubię i czasem jem je nawet jedynie lekko oprószone solą. Niestety trafić na naprawdę dobre awokado w naszych supermarketach jest bardzo trudno. Albo są zbyt twarde czyli za wcześnie zerwane i nawet kiedy dojrzeją, nie smakują dobrze, albo mają brązowe plamy na skórce, które niestety psują również miąższ, albo są łykowate. Jednak jeśli trafić na miękkie, zieleniutkie, pachnące i wręcz kremowe awokado można zachwycać się jego smakiem.

Składniki:

1 awokado

1 pomidor

kilka listków pietruszki

szczypiorek

sól i pieprz

łyżeczka soku z cytryny

oliwa z oliwek (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Wszystkie składniki drobno posiekać lub zmielić w malakserze. Można dodać odrobinę oliwy z oliwek. Przełożyć do miseczki. Aby sos nie ściemniał do miseczki włożyć pestkę z awokado.

Pycha !

Kuchnię meksykańską znam słabo, właściwie tylko z telewizji i z dań, które serwuje chorzowska restauracja "Kartel" (szczerze polecam). Podpatrzyłam ostatnio kilka pomysłów, zmodyfikowałam dla własnych potrzeb i w efekcie powstały bardzo smaczne, chrupiące, sycące, pikantne trójkąty szumnie nazwane quesadilla :) Jedliśmy je dzisiaj na obiad i myślę, że będę je przygotowywać częściej.

Składniki:

4 duże tortille

30 dag mielonego mięsa - my lubimy z indyka

puszka czerwonej fasoli

1 cebula

3 ząbki czosnku

2 łyżeczki koncentratu pomidorowego

3 łyżki oleju 

1 łyżeczka suszonego tymianku

papryczka chili lub chili sproszkowane ( nie podaję ilości, bo wszystko zależy od Waszego gustu w kwestii ostrości potraw, zachęcam natomiast do dodania odrobiny więcej chili niż zwykle)

sól

Przygotowanie:

Pokrojone w kosteczkę cebulę i czosnek wrzucamy na rozgrzany olej, czekamy aż się zeszklą i dodajemy do nich mięso mielone.  Smażymy całość aż mięso się zrumieni. Następnie dodajemy kolejno: koncentrat pomidorowy, tymianek, chili, sól a na koniec odcedzoną z zalewy czerwona fasolę. Przykrywamy farsz i dusimy około 10 minut. Odstawiamy, aby wystygł.

Dużą patelnię mocno rozgrzewamy i podpiekamy na niej tortillę - trwa to około pół minuty. Przewracamy placek na drugą stronę i na jego połowie, rozprowadzamy mięso. Składamy na pół, dociskamy placek do farszu i po chwili możemy ściągnąć go z patelni i pokroić na 3 trójkąty.

Ja podałam quesadille z guacamole - strasznie trudne nazwy :))

Życzę smacznego.

czwartek, 31 stycznia 2013

Dzisiaj przepis na dwusmakową pizzę - na ostro i łagodnie, na czerwonym i białym sosie, dla męża i dla mnie.

CIASTO

Składniki:

2 szklanki mąki 

opakowanie drożdży suchych

łyżeczka cukru 

pół łyżeczki soli 

2 łyżki oliwy 

200 ml mleka

Przygotowanie:

Z 50 ml ciepłego mleka, drożdży, cukru i 1 łyżeczki mąki przygotować rozczyn. Odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce. Następnie mąkę, sól, mleko, oliwę i rozczyn połączyć ze sobą w misce i wyrobić na elastyczne ciasto. Jest ono dość klejące, więc można podczas wyrabiania podsypywać je - od czasu do czasu - odrobiną mąki. Z ciasta uformować kulę, posmarować ją oliwą i odstawić w ciepłe miejsce aby wyrosło. Najlepiej przykryć ściereczką. Ciasto powinno podwoić swoją objętość, trwa to około godziny. Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat, chwile powyrabiać i podzielić na dwie części. Uformować wałkiem 2 placki i położyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze a najlepiej na dwóch.

NIEBO:

200 ml śmietany 18%

mała cebula

2 ząbki czosnku

puszka tuńczyka w kawałkach w sosie własnym

15 zielonych oliwek 

starty żółty ser 

oliwa

sól i pieprz

Przygotowanie:

Pokrojoną drobno cebulę i czosnek zeszklić na oliwie, zalać śmietaną, doprawić solą i pieprzem. Dusić całość około 5 minut. Takim przygotowanym, wystudzonym sosem posmarować jeden z placków na pizze, dodać pokruszonego w palcach tuńczyka, oliwki i ser. Niebo w gębie!

PIEKŁO:

puszka pomidorów ( mogą być i całe i w kawałkach )

pół cebuli 

2 ząbki czosnku 

kilka plasterków szynki

papryczka chili 

papryka konserwowa

4 duże pieczarki

starty żółty ser

szczypta suszonej bazylii, oregano i tymianku 

oliwa

sól i pieprz

Przygotowanie:

Cebulę i czosnek zeszklić na oliwie, dodać lekko odciśnięte pomidory i dusić do momentu aż większość płynu wyparuje. Na końcu doprawić sos solą, pieprzem i ziołami suszonymi. Wystudzonym sosem posmarować pizzę, na sosie poukładać szynkę, pokrojone w plastry pieczarki, paprykę konserwową i drobniutko posiekaną papryczką chili ( można pół - według uznania ), posypać serem.

 

Obie pizze należy piec w temperaturze 220 stopni, około 20 minut. 

SMACZNEGO !

Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
copyright Dorota Rosner

Tworzone na tym blogu zdjęcia oraz przepisy kulinarne są mojego autorstwa i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie wpisów bez mojej zgody jest naruszeniem art.17 oraz art.23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

kontakt: rosner.dorota@gmail.com